Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarchomin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarchomin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2009

Tarchomin


 


„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

 
Kazik! Wszystko mam na miejscu, nigdzie nie muszę jechać

wtorek, 26 maja 2009

niedziela, 19 kwietnia 2009

Z cyklu: Ludzie, których spotykam…



Pan Mirek z żoną. Na Tarchominie mieszka od urodzenia. Pamięta, że kiedyś były tu łąki i pola... Nad Wisłą karmili dziś łabędzie. Ciastem, które zostało po świętach. Teraz idą do znajomych.



Nieznajomy z kolegą. McDonald's w Centrum. Przyjechali. Mówią innym językiem. Ale jedliśmy to samo.